|
Wzorem lat ubiegłych z przyjemnością przedstawiamy Państwu nasz ubiegłoroczny HIT WAKACYJNY czyli obóz językowo-specjalistyczny KUKLE 2009
Program specjalistyczny organizowany jest przez nas i prowadzony od ponad 17 lat - uzyskał w 1996 r. akceptację merytoryczną Zakładu Turystyki AWF w W-wie. Obozem "Suwalskiej Szkoły Przetrwania" oraz realizacją programów specjalistycznych z zakresu turystyki i survivalu kieruje Marek Dworzyński (szef Szkoły Przetrwania "Marcus-Graf", podróżnik, miłośnik i pasjonat turystyki ekstremalnej i kwalifikowanej). Zajęcia z jęz. angielskiego (metodą Helen Doron) prowadzą lektorzy ze szkoły językowej Helen Doron Early English z Warszawy P. Magdy Pawłowskiej
Oferta obozu - pdf
Pisano o nas:
“... To najbardziej zwariowane, dziwne, a jednocześnie w pełni profesjonalne biuro podróży w Polsce. Mając malutką powierzchnię biurową, dzięki wspaniałej kadrze i ciekawemu programowi szkoleniowemu potrafili stworzyć firmę znaną nie tylko w Polsce ale także w Europie i Ameryce. Ich niewątpliwym przebojem są obozy młodzieżowe z elementami survivalu, na które przyjeżdża coraz więcej obcokrajowców.”
O obozach w Kuklach pisani m.in.:
„..Bierze w nich udział średnio po 120 osób. Najmłodszy liczy sobie 10 lat, najstarszy 18 lat. Towarzystwo jest międzynarodowe, więk-szość to uczniowie podstawowych i średnich szkół z Polski. Są również goście z USA, Niemiec, Włoch, Austrii, Litwy, Indii, W. Brytanii, Francji, Finlandii ... „
„... Z rozbawieniem patrzyliśmy na przerażone twarze dziewcząt, kiedy ze stoickim spokojem przygotowywaliśmy śniadanie złożone z jadalnych muchomorów, ziół, kory brzozowej...”
„.Chcą ryzykować. Chęć przeżycia przygody ,sprawdzenia siebie i swoich możliwości jest silniejsza niż lęk czy obawy. Survival pozwa-la im w sposób kontrolowany rozładować stres... „
„... Obóz jest sprawdzianem własnych umiejętności, próbą zmierzenia się z samą sobą, interesującą formą spędzenia wolnego czasu. Większość zapytanych twierdzi, że w następnym roku również w ten sposób spędzi wakacje. I to jest chyba najlepsza rekomendacja survivalowych szaleństw...”
„...Spokojna z pozoru rzeczka na granicy polsko-litewskiej zamieniła się w piekło. Co chwila siekierami wyrąbywali sobie drogę, przenosili kajaki i rzeczy...Odcinek 10 km pokonywali prawie przez cały dzień...”
Krótki przegląd twórczości artystycznej naszych uczestników: |